Konrad. napisał(a):

|
Ale oni sobie nie pykali, tylko zapierdalali i wywalczyli 3-0 mimo ostrej gry Korony. Dopiero potem wkradło się rozluźnienie, jedna bramka z kontry, druga po pięknym wolnym... Dramatu nie widzę...
|
O Boże, nawet nie chce mi się tego komentować... Taki sam bełkot słcyhać niemalże po każdym meczy Wisły w tej rundzie. Popatrz z łaski swojej na komentarze do rozegranych przez "galacticos" spotkań...