Wyświetl pojedynczy post
Konrad.
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#229
Stary 30.10.2009, 22:37
Denethor napisał(a):Wyświetl post
Przez takie podejście do sprawy, coraz więcej ludzi zaczyna olewać mecze. Po co mam iść na stadion, skoro goście wyjdą na murawę by "coś tam sobie popykać", zaliczyć jedno trafionko i byle te pieprzone 90 minut jakoś zleciało ?!
Wybacz Konrad ale ja się z tym ABSOLUTNIE nie zgadzam. A gdzie wobec tego szacunek dla innych (naprawdę ciężkich) zawodów. Czy wszyscy parcownicy powinni brać przykład z "galacticos" - minimum zaangażowania i byle do przodu ?!
Ale oni sobie nie pykali, tylko zapierdalali i wywalczyli 3-0 mimo ostrej gry Korony. Dopiero potem wkradło się rozluźnienie, jedna bramka z kontry, druga po pięknym wolnym... Dramatu nie widzę...
Ddf
Odpowiedz cytując