Pierwsze pytanie jakie mi się nasuwa to-Czemu Skorża zmienił Diaza w 60 min

W ogóle w końcówce wydawało mi się ,że każdy z Wiślaków grał tam gdzie mu się podobało...Bez żadnego ładu i składu,bez jakiejkolwiek taktyki(oprócz-wybij byle dalej!).A drugie pytanie jest takie- Czemu nasi piłkarze gdy prowadzą wysoko zaczynają faulować w obrębie własnej szesnastki?To jest przecież kompletna głupota!Podsumowując -Te bramki strzeliliśmy sobie sami.