Czytam wywiad w dzisiejszej Wyborczej i Smuda mówi coś takiego:
Cytat:
Czyli nie buduje pan drużyny turniejowej, nawet kosztem porażek w meczach towarzyskich, tylko oprze pan kadrę na najlepszych obecnie piłkarzach?
Oczywiście, że tak. W kadrze grać będą najlepsi. Nie mogę myśleć tylko o Euro 2012 i nie zwracać uwagi na to, co się dzieje po drodze
|
Po pierwsze - czeka go 2,5 roku meczy towarzyskich, więc tak naprawdę ma stworzyć drużynę turniejową. Tylko i wyłącznie będzie rozliczany za Euro, może sobie pozwolić na porażki po drodze.
Po drugie - to oczywiste, że w kadrze mają grać najlepsi ale kadra ma być zgrana. Więc trzon muszą stanowić piłkarze, którzy w 2012 będą dalej grać w piłkę nożną na poważnie, a nie na plaży.
Dlatego nie ukrywam, że jestem przykro zaskoczony powołaniami.
Bramkarze:
1. Tomek Kuszczak, który jeśli chce myśleć o kadrze to musi uciekać z Manchesteru United, bo ma 0% szans na regularną grę. Dopóki nie będzie regularnie występował, nie będzie miał reprezentacyjnej formy. Proste.
2. Wojciech Szczęsny - rozumiem sentyment Smudy do Szczęsnego seniora, ale syn Maćka to dopiero melodia przyszłości. Obecnie Wojtek walczy o pozycję 3 bramkarza Arsenalu i wcale tej rywalizacji nie wygrywa! Jego perspektywy na regularną grę są jeszcze gorsze, niż Kuszczaka. Chłopak ma zerowe doświadczenie seniorskie, to jakaś totalna pomyłka.
Jak tak ma wyglądać szukanie alternatywy dla Boruca, to ja dziękuję za taką "alternatywę". Mi tutaj brakuje Kowalewskiego, który chyba gra regularnie w klubie i w swoim ostatnim występie w Kadrze nie zawiódł, grał przyzwoicie.
[B]Obrońcy: tu prochu wymyślić się nie da. Widać, że Smuda słucha swojego ulubieńca Kosowskiego, bo powołał Piotra Brożka. Słusznie, to jedyna dostępna alternatywa dla Gancarczyka (Seweryna).
Dziwi tylko powołanie Kokosa, który ponoć znowu siedzi na ławie w II lidze włoskiej. Skoro przegrał rywalizację o miejsce w składzie na mecz ze Słowacją z Polczakiem, to musi być w marnej formie.
Sadlok - ok, niech potrenuje, niech Smuda go poogląda może nawet niech dostanie szansę debiutu. Zobaczymy, jak się rozwinie.
Pomoc: cieszy brak Mariusza Lewandowskiego. Jego wypowiedź przed meczem ze Słowacją była skandaliczna i dyskwalifikuje go jako kadrowicza. Przynajmniej do momentu, kiedy zrozumie swój błąd i przeprosi kibiców za to, co powiedział.
Murawski zasługuje na powołanie, bo wreszcie gra i to na najwyższym poziomie w Champions League. Oby w kadrze było podobnie.
Natomiast mam mieszane uczucia co do powrotu Kosowskiego. Klasę Kamila wszyscy znamy, nie ulega wątpliwości że w formie Kosowski jest fantastycznym skrzydłowym. Umiejącym nie tylko dobrze zacentrować w pełnym biegu, ale także sprytnie puścić prostopadłe podanie no i strzelić z dystansu. Mnie martwi wiek i jego wahania formy. Obecnie mamy 3 szczyt formy i 2 renesans (1 w Wiśle za początków Skorży, 2 na Cyprze). Jak długo pociągnie? Czy Smuda ma pewność, że Kosiarka w wieku 35 lat nadal będzie grał w piłkę na najwyższym poziomie, czy też zajmie się z Arkadiusem projektowaniem ciuchów? Albo z Miro Szymkowiakiem rozwinie sieć salonów fryzjerskich?
Ja naprawdę lubię Kosowskiego, niewątpliwie na powołanie zasłużył obecną formą ale nie jest to zawodnik perspektywiczny. Bardzo wątpliwe, by dotrwał do Euro 2012...
PS.
Atak: tu też nie ma wielkiego pola manewru, Mały na powołanie zasłużył.