Wyświetl pojedynczy post
cassius31krakow
Senior Member
 
 
Od: 02.2007
Skąd: Kaźmirz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5430
Stary 30.10.2009, 12:59
Problem niezbywalnych praw autorskich był w naszym mieście przerabiany kilka miesięcy temu, gdy chodziło o dalszą rozbudowę terminala w Balicach.Okazało się, że architekci sprzedali swoje prawa autorskie aby można było rozpisać przetarg na dalszą rozbudowę.
Bo wyobraźcie sobie sobie taką sytuację, że miasto zamierza wybudować małe lotnisko, które zaprojektował architekt Kowalski. I myślicie, że dzięki temu do końca życia ma on zapewnioną fuchę przy projektowaniu każdego powiększenia tego lotniska? Przecież to bez sensu.
A jeśli tak to znaczy to, że za 40 lat projekt ew. rozbudowy stadionu będzie mógł wykonać tylko właściciel praw odziedziczonych po Obtułowiczu? A jak nie będzie miał czasu, uprawnień, humoru (niepotrzebne skreślić) lub jak się nie zgodzi to stadion będzie zburzony i wybudowany od nowa?

Wicked napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście że może, ale jeśli projekt kosztował 4 bańki, to za prawa autorskie ze 2 razy tyle. Poza tym dla wielkiego O. projektowali podwykonawcy, wiec sprawa praw jest jeszcze bardziej zagmatwana.
Kwestię praw autorskich swoich podwykonawców Pan O. rozwiązał najprawdopodobniej w ten sposób, że w umowach zastrzegł sobie przeniesienie tych praw na swoją pracownię. Niestety w UMK nikt nie wpadł na pomysł, żeby w umowie z O. zastrzec przeniesienie praw autorskich z pracowni O. na miasto. I teraz jest dupa blada.
Ostatnio edytowane przez cassius31krakow : 30.10.2009 o godz. 13:08.
Odpowiedz cytując