|
Zdaję sobie sprawę z tego niebezpieczeństwa, tylko pytanie czy czekać, aż oddadzą do użytku cały stadion, czy pozwolić, by zaplecze było robione później?
W tym pierwszym przypadku Wisła straci duże pieniądze, zwłaszcza, że są ogromne szanse by po raz kolejny grać o LM, a w każdym razie w europejskich pucharach.
Moim zdaniem niezbędne jest oddanie w czerwcu stadionu w stanie spełniającym wymogi licencyjne.
Jeśli uda się zrobić coś ponadto, to super, jeśli nie uda sie od razu, to rolą władz klubu, kibiców, radnych itd. jest wywieranie nacisku na władze Miasta by jak najszybciej ukończyły resztę.
Zresztą o ile kojarzę, sprawa zaplecza rozbija się nie tyle o brak kasy, co o wybór sposobu jego użytkowania i podmiotu, który ma czerpać z niego zyski.
|