Wojtas napisał(a):

No wlasnie.
Jak siegne pamiecią do tego meczu ,to oczy przecieram ze zdumienia ze tak niedoulnie grajacy wtedy znami Ruch moze byc za nami w tabeli...
Dla mnie mecz Ruchu na Lazienkowskiej pokaze "oblicze" tego zespolu.
A dzis kto ogladal mecz Lubina z Bytomiem i okrzyknal Szatalowa super trenerem bo wygrywal z Polonia Bytom mecze, musi porzadnie popukac sie w czółko,zwykly trenerzyna jakich w Polsce cala masa 
Ta Liga jest tak słaba ze tu sa tylko słabi i słabsi.
|
Ośmielę się nie zgodzić. Fakt- Legia jest faworytem tej konfrontacji, chociażby dlatego, że u siebie nie zwykła przegrywać, ale nie spisywałbym Ruchu na straty. Z nami grali w pierwszej kolejce i mecz przegrali przed przerwą, kiedy brakowało im przede wszystkim ambicji. Ruch przed sezonem miał bronić się przed spadkiem i nikt w Chorzowie nie liczył na zwycięstwo z nami. Teraz sytuacja jest inna, od dwóch czy trzech kolejek Ruch uwierzył, że może walczyć o puchary i to widać po grze całej drużyny. Ruch to nie jest Polonia Bytom. Bytomianie z całym szacunkiem jadą na sile woli i słabości ligi, ale nie ma tam ani weteranów, którzy graliby kiedyś na wysokim poziomie, ani młodych obiecujących, ani piłkarzy w szczytowym okresie kariery( no może poza Podstawkiem, który i tak jest cienki).
Natomiast w Ruchu to wszystko jest. Zając, Niedzielan- dwóch piłkarzy z międzynarodowym doświadczeniem, przebojowe indywidualności. Grzyb, Scherfchen- co by o nich nie mówić olbrzymie ligowe doświadczenie, zawsze reprezentowali pewien poziom( wiem, że Scherfchen to przecinak, ale jeden z niewielu rozpoznawalnych w lidze- to o czymś świadczy). Sadlok, Sobiech- o obydwu mówi się już głośno w kontekście reprezentacji, może nawet na Euro. Straka, Brzyski- obaj w najlepszym piłkarsko wieku i w szczytowej formie, kto wie czy przy Smudzie Brzyski nie załapie się do kadry. Do tego sporo graczy którzy trzymają przynajmniej przeciętny ligowy poziom- Baran, Nowacki, Janoszka, Grodzicki, Balaz i mają potencjał by przynajmniej w pojedynczych spotkaniach być postaciami czołowymi. Do tego dwóch dobrych bramkarzy. Drużyna świetnie trzyma dyscyplinę taktyczną i zaczyna być świadoma swojego ofensywnego potencjału. Ich akcje z meczu na mecz wyglądają coraz lepiej. Na dziś Ruch jest drugi, jest przed Legią i w dodatku na Łazienkowskiej niewiele może stracić( jeśli przegra nadal będzie drugi), za to wiele zyskać. Tymczasem gdyby Legia się potknęła, na zespół spadłaby olbrzymia fala krytyki, taka jakiej jeszcze w tym sezonie nie widzieliśmy( 7 punktów straty do wicelidera to już sporo).
A z Szatałowem to dajcie spokój. Facet jest dobrym trenerem i kto wie, może zagranicą zrobi karierę, jeśli zna język. Ale w Polsce to może prowadzić Polonię Bytom. W czołowym klubie, mając gwiazdeczki za podopiecznych, nie wierzę żeby mógł powtórzyć sukces( tak, to co na dziś prezentuje Polonia to jest sukces- grają w piłkę, choć piłkarzy to tam za bardzo nie ma). Media na siłę zrobiły z niego gwiazdę i wykreowały szum, którego on sam szukał. Dajcie facetowi spokój, bo to nie on pcha się do mediów, tylko dziennikarzyny szukają sensacji. Słuchając ich głupot tylko napędzacie im koniunkturę i zachęcacie do dalszego kreowania "rzeczywistości".