FredzIo napisał(a):

|
Celowo nie wymienilem adoptowania dzieci
|
Tak jak oni celowo pomijają ( narazie ) tą kwestie. U nas jesteśmy na drugim z 3 etapów ich sprawdzonego na zachodzie cyklu.
1. Legalne parady - to już mają
2. Uznanie związków - o to teraz walczą
3. Adopcja - o której zaczną krzyczeć, po uznaniu ich praw do zawierania związków... w końcu skoro normalna para po ślubie może adoptować dziecko to dlaczego nie oni?
Pomyślmy ile takie dziecko będzie musiało wycierpieć wbrew sobie? Co jeśli dwóch tatusiów będzie na siłe chciało z niego zrobić pedała? Będą go leczyć z heteroseksualnego popędu?