Sam zacząłeś "merytoryczną" dyskusje...
My nie robimy sobie wycieczek do Kokonu, to niech oni odstosunkują się od katedry.
Zresztą opieranie swojej teorii o homoseksualiźmie Warneńczyka na jednym zadaniu o "czynach niegodnych" jest śmieszne.
Zresztą to tylko kolejna okazja do skrzyknięcia lewaczków znudzonych życiem. Homodziwaków jak zwykle będzie tylko kilku.
Dla Twojej informacji, żal mi jajek na nich... i uprzedzając Twoje domysły niczym innym też nie zamierzam rzucać... chociaż pewnie znów w wybiórczej będzie relacja o nazistach wyrywających kamienie z murów Wawelu i rzucających w czerwoną hołote...

Pamiętacie te relacje po antypedale 2006...
