|
Idzie ksiądz przez wieś, patrzy a nad przepaścią siedzi mały chłopczyk i płacze. Ksiądz spogląda w przepaść a tam rozbite auto. Pyta sie chłopczyka :
-Chłopczyku gdzie są twoi rodzice?
Dziecko nic nie mówi tylko patrzy się w przepaść i płacze.
-A gdzie jest twoj braciszek?
Dziecko nadal nic nie odpowiada tylko patrzy się na wrak i płacze.
-A gdzie jest ktoś z twojej rodziny, babciak, dziadek albo chociaż wujek i ciocia?
Dziecko w dalszym ciągu patrzy w przepaść i płacze
Na to ksiądz podnosi sutanne i rozpina rozporek i mówi :
-Dziś nie jest twoj szcześliwy dzień
Lecą ludzie samolotem. Wiedzą, że zaraz się rozbiją. W samolocie jest ksiądz. Ludzie: Niech ksiądz odprawi ostatnią mszę.
Ksiądz: Jest za mało czasu.
Ludzie: To chociaż najważniejszy moment mszy.
Więc ksiądz zdjął kapelusz i zaczął zbierać na ofiarę
- Wiesz co to jest cumshot?
- Obiło mi sie o uszy....
Jasiu u spowiedzi mówi do księdza:
- Pszę księdza zgwałciłem kurę.
- Tak ? A jak to zrobiłeś?
- No złapałem za skrzydła i łapy i dalej to już wiadomo.
- Hmmm sprytnie to zrobiłeś, bo ja tylko za skrzydła i mnie pazurami podrapała
Jasiu - pyta sie pani - biorąc pod uwagę twoje lenistwo, jakim zwierzęciem chciałbyś być?
- Wężem.
- A dlaczego?
- Bo leże i idę...
|