Grantar napisał(a):

|
Może to też o to chodzi by uwierzyć, że Polak potrafi ..... Smuda wczoraj w wywiadzie powiedział mądrą rzecz: "my tak mówimi i mówimy jacy to polscy piłkarze słabi i oni zaczynają mieć kompleksy .." poprostu sami nie wierzą ze moga być lepsi.
|
Umarłem
Mają kompleksy?
I dobrze! Powinni je mieć wobec zawodników którzy potrafią przyjąć piłkę tak, żeby ta nie odskoczyła na pięć metrów. Mają jak najbardziej prawo mieć kompleksy wobec piłkarzy, którzy potrafią wymienić kilka podań bez głupiej straty spowodowanej niedokładnością liczoną w metrach. Powinni czuć zażenowanie, oglądając prawdziwych piłkarzy w telewizji.
Taka jest rzeczywistość, a wiara w patałachów, w jednosezonowe gwiazdki które już nawet nie szlifują ławek w słabych zachodnich klubach jest niczym niepoparta.
Można wierzyć w UFO, w reinkarnację, można też w Polskich piłkarzy. Różnica jest w taka, że Ci ostatni sami przy każdej możliwej okazji udowadniają, że jest to wiara niczym nie poparta.
Nie widzę powodu, aby Wisła miała ściągać za chore pieniądze patałachów tylko dlatego, że są Polakami. To nie reprezentacja.
Jest skutek, jest przyczyna. Polscy piłkarze nie grają źle z powodu krytyki, to krytyka spada na nich z powodu ich beznadziejnych umiejętności. Próbując odwracać ten ciąg otrzymujemy farsę, a z
polskich piłkarzy robimy jeszcze większe mentalne kaleki, niż w rzeczywistości na to zasługują.