Dan tam ładnie wyczyścil zespół. Ciekawy jestem jak wyglądała selekcja. Pod jakim względem dobierano zawodników. Przecież nie mógł Dan wszystkich znać. A działacze Unirei nie latali za zawodnikami z pytaniem " lubisz na treningach zapie....?"

Nie wierzę, że ściągał tych co mu pasowali i wyszła z tego taka maszynka do wygrywania. Musiał mieć furę szczęścia. Przecież gdyby faktycznie miał oko do transferów to i u nas pojawiłby się ktoś solidny. A nie tylko Ciaku i Radovanowic.