Szanuje Twój pogląd - sam tez byłem na tych pamiętnych(ze względu na wynik) derbach i dupę mi uratowało w****ienie po wyniku - nie śpieszyłem się a jak okazało się, w autobusie wcześniej był niezły roz****. - Natomiast niestety ale nic i nikt do końca mego życia nie odmieni mojego nastawienia do sąsiadki - Życzę im zawsze wszystkiego najgorszego i to nie dlatego że sam miałem jakąś traumę z nimi związaną, tylko dlatego że uogólniając, to są ****y bez jakiegokolwiek honoru.Wroga można szanować ale nie tego