|
oglądam sobie na francuskim eurosporcie mecz ligue2 guingamp - le havre, i od razu zauważyłem dwie rzeczy:
na stadionie jest kto? Ano jest Raymond Domenech. Z tego co pamiętam ostatni selekcjoner nie jeździł nawet na "szlagiery" pierwszoligowe, a co dopiero drugą! w poniedziałek! o 20.45!
druga sprawa: poziom. Na moje oko, po tych kilku minutach to podobnie prezentują się co Wisła w niezłej formie. Taktycznie odrobinę odstają, za to techniką biją naszych na głowę. Przyjmują piłkę! W biegu! wyobrażacie to sobie?
ale między Bogiem a prawdą - bramkarze so masakryczni, jak to we Francji.
Powód: narazie kupon w plecy :(
Ostatnio edytowane przez vote-for-mikey : 26.10.2009 o godz. 20:57.
|