jova napisał(a):

Bo oni co okienko wydają na transfery z milion Euro, a my nie?
Bo dzięki grze innych ligowych zespołów wchodzą do LM bez eliminacji, a my nie?
Bo grą w Rumunii można się wypromować, a w Polsce nie bardzo?
|
A skąd się to wszystko wzięło?
Więc skoro my chcemy grać w europejskich pucharach również we wrześniu, a może nawet październiku, to może warto byłoby się na nich wzorować? A nie udawać, że wszystko jest w porządku, nasi piłkarze i trenerzy są boscy, tylko notorycznie pech nas prześladuje.
Wiesz, dlaczego w Polsce "nie można się wypromować"? Z mistrza Estonii jak najbardziej, ale u nas
już się nie da?
Ja wiem, że jak natrafiasz na słowa Rumunia lub Petrescu to zaczyna się jazda, ale rzeczywistości nie zakrzyczysz. Jesteśmy w piłkarskiej dupie, a nasz były trener - w grupie. Ligi Mistrzów.
Na pitolenie o tym, że rzekomo niezasłużenie, ponieważ miał awans z automatu odpowiem tak - nas zatrzymała Levadia. Mistrz Estonii - kraju z mniej ludnego, niż aglomeracja warszawska. To my nie zasługujemy na grę w żadnych pucharach, skoro nie potrafimy przekonująco pokonać tak słabej drużyny.
Zresztą - jestem jakoś dziwnie spokojny o to, że w lidze rumuńskiej Wisła Skorży nie załapałaby się na podium.