|
Senior Member
Offline
|
#5278

26.10.2009, 01:05
|
od Jerzy Wozniakiewicz < [email protected]>
Cytat:
Witam uprzejmie,
Bardzo dziękuję, za Pana list, jeden z kilkunastu, jakie otrzymałem w sprawie budowy stadionu Wisły. Żywe zainteresowanie tym tematem tak wielu mieszkańców naszego miasta, którego wyrazem jest ta nadzwyczaj bogata korespondencja, potwierdza mój pogląd, że mimo nieprzyznania Krakowowi Euro 2012 powstanie nowego stadionu Wisły, to sprawa niezwykle ważna.
Nie ukrywam, że nie znam się specjalnie na piłce nożnej, ale od lat angażując się w działalność w krakowskim samorządzie mogę powiedzieć, że mam pewne doświadczenie w sprawach związanych z realizacją inwestycji.
Krytycznie spoglądam na początki przebudowy stadionu, bo jak widać popełniono wtedy sporo zaniedbań związanych przede wszystkim z kiepskim projektem, który teraz trzeba przerabiać. Niefortunnie zawarta umowa z p. Obtułowiczem , nie daje natomiast możliwości jej zerwania, mimo notorycznych opóźnień w dostarczaniu kolejnych etapów projektu. Ubolewam nad taką postawą osób zaangażowanych w tę inwestycję.
W wielu Państwa mailach pojawia się sugestia, że radni są niedoinformowani lub dezinformowani. I mają Państwo rację. Prezydent miasta od dawna miał wiedzę o problemach z dostosowaniem projektu do wymogów UEFA, gdyż mówi o tym audyt, który sporządzono na jego zlecenie. Niestety, został on utajniony przed radnymi, co jest kuriozalne, bo przecież jeżeli mamy podejmować decyzję o przeznaczeniu na przebudowę kolejnych środków, to musimy znać fakty dotyczące tej inwestycji.
Wszystkie te kwestie należy dokładnie zbadać, ale rzecz jasna w taki sposób, by dodatkowo jeszcze nie opóźniać prac przy przebudowie.
Proszę się nie obawiać, że Rada Miasta nie przyzna środków na dokończenie przebudowy stadionu. Osobiście nie wyobrażam sobie, żeby można było zostawić „rozgrzebaną” inwestycję, na realizacje której wydano już mnóstwo pieniędzy. Byłaby to oczywista i niewyobrażalna głupota, a ja wierzę w rozsądek moich kolegów i koleżanek radnych z różnych opcji politycznych. Owszem, jest afera o przebudowę stadionu, bo jest cała masa związanych z nią aspektów, które trzeba wyjaśnić. Proszę pamiętać, że my mamy obowiązek dbałości o miejskie pieniądze. Nie możemy ot tak po prostu skwitować tego problemu stwierdzeniem: „Zabrakło wam 30mln? Nie martwcie się, dorzucimy”. Jestem więc przekonany, że uda nam się w końcu doprowadzić do zakończenia tej inwestycji, ale musimy tez zbadać kto odpowiada za te wszystkie problemy, które ona napotyka.
Liczę na to, że już wkrótce Wisła będzie mogła zagrać u siebie, na skończonym stadionie, z którego piłkarze, kibice i wszyscy krakowianie będą mogli być dumni.
Pozdrawiam,
Jerzy Woźniakiewicz
Radny Miasta Krakowa
|
|
|