|
Cieszy mnie niezmiernie, że Radni wsłuchują się w dyskusję kibiców, najbardziej zainteresowanych wraz ze swoim klubem, dokończeniem prac rozpoczętej 5 lat temu inwestycji przy R22.
Myślę, że każdy z Radnych, niezależnie od osobistych preferencji ważności inwestycji w Krakowie, rozumie konieczność dokończenia tej inwestycji bez spowodowania dodatkowych kosztów, wynikających z opóźnień ustalonych wcześniej terminów oraz zobowiązań wobec użytkownika tego stadionu. Opóźnień wynikłych nie z winy tego użytkownika ani też winy wykonawcy trybun wschodniej i zachodniej, grożącego odszkodowaniem za wszelkie odstępstwa od ustaleń przetargowych. Jakakolwiek decyzja Rady Miasta, powodująca opóźnienia prac i ogromne koszty z tym związane, będzie drastycznym pogwałceniem gospodarności Rady Miasta, którego konsekwencje poniesie całe społeczeństwo Krakowa. Nie wiem jaka jest kwota ostateczna, niezbędna do kompleksowego zakończenia tej inwestycji w zgodzie z wymogami UEFA, czy to będzie 30,50 czy 80 mil zł, ale po przeprowadzonym błyskawicznym audycie w sprawie wszystkich brakujących środków, Rada Miasta musi taką właśnie kwotę uchwalić, aby wreszcie zakończyć w terminie tę ciągnącą się od 5 lat inwestycję. Odkładanie czegokolwiek w czasie i tak nie odsunie tych wydatków a tylko je powiększy i to może nawet wielokrotnie.
Nie dziwi wola Radnych do sprawdzenia autentyczności kwoty żądanej przez wykonawcę, przed jej wydaniem, ale to sprawdzenie nie może skutkować przerwaniem prac. Radni powinni zabezpieczyć w budżecie nie tylko wstępną kwotę żądaną przez wykonawcę w związku z pracami wynikłymi ze zmianami planów budowy po przetargu, ale także niezbędne środki na niezwłoczne przeprowadzenie przetargów na prace wcześniej nie uwzględnione, pozwalające oddać stadion w ustalonym pierwotnie terminie, zdatny do funkcjonowania zgodnie z potrzebami użytkownika, takimi jak gra nie tylko w Ekstraklasie od Czerwca 2010, ale takze w pucharach UEFA, w jakich najprawdopodobniej Wisła Kraków będzie grać już na początku Lipca 2010 roku. Nie z winy wykonawcy nastąpiły po przetargu, zmiany zakresu prac i niezależnie od audytu w tej sprawie potwierdzającego zasadność wysokości żądanych przez wykonawcę kosztów tych zmian, należy wstępnie zabezpieczyć te środki w budżecie, aż do czasu porozumienia się w tej sprawie z wykonawcą, jeśli będzie to jeszcze możliwe. Bowiem niedopuszczalne jest, aby wprowadzając zmianę zakresu prac po przetargu, nie ustalić jednocześnie kosztów tych zmian i wspólnie z wykonawcą je zaakceptować. Zupełnie oddzielną jest sprawa znalezienia winnych tych zaniedbań i wyciągnięcia od nich konsekwencji, jeśli tak prawo pozwoli. Lecz to dochodzenie, całkowicie nie powinno mieć wpływu na niezbędną kontynuację prac stadionowych.
W tym celu jest potrzebny audyt wszystkich niezbędnych prac, mających doprowadzić inwestycję do stanu wykończenia prac, umożliwiającego oddanie stadionu użytkownikowi zgodnie z ustaleniami. Taki audyt powinien być prowadzony, niezależnie od konieczności kontynuacji prac stadionowych. Jego ustalenia powinny być dokonane w jak najszybszym czasie, tak aby doprowadzić do klarownych wniosków, pozwalających tę inwestycję uznać za w pełni kontrolowaną. Bowiem obecnie jawi się chaos inwestycyjny. Inwestycja rozpoczęta 5 lat temu i prowadzona etapami oddzielnych prac, przetargów i wykonawców a takze i środków budżetowych na te prace przeznaczanych, okazuje się, że nie miała harmonogramu całości niezbędnych prac i środków, pozwalającego traktować ją kompleksowo, tak aby było wiadomo co już zrobiono a czego jeszcze brakuje. Radni niesłusznie traktowali przetarg na trybuny wschodnią i zachodnią, jako przetarg na całość inwestycji. Wynikało to z braku takowego kompleksowego harmonogramu, podobnego jak w przypadku stadionu Cracovii. Nikt nie może zasłaniać się dezorganizacją prac czy brakiem nadzoru i koordynacji nad nią. Wszyscy mogli w dotychczasowych dokumentacjach przetargowych zobaczyć na jakie prace wydano już środki a na jakie jeszcze nie a tym samym, że należy je jeszcze zabezpieczyć i wydać. Czas nagli i jest najwyższy ku temu, aby wreszcie unormować tę inwestycję kompleksowo ( włącznie z niewykończoną trybuną D) , aby całą inwestycję pt. Stadion przy R22, zakończyć w terminie oraz w stanie spełniającym niezbędne potrzeby użytkownika, wynikające z kryteriów licencyjnych UEFA. Kompleksowość oznacza także infrastrukturę stadionową, taką jak profesjonalne, podstawowe boiska treningowe, które powinny być przy stadionie, choćby takie jak miasto Warszawa wybudowało Legii Warszawa oraz niezbędne drogi dojazdowe, dojścia dla pieszych, ogrodzenia,parkingi itp. elementy funkcjonalności obiektu, traktujące kibica, jak europejczyka a nie obywatela 2 kategorii.
Apel do Rady Miasta i Prezydenta Miasta - dofinansujcie w tym roku w niezbędnym stopniu projekt hali sportowej TS Wisła, aby nie zaprzepaścić kwoty 8 mil €, stanowiącej ponad połowę kosztów jej budowy ( choćby w formie kredytu bankowego ). Byłaby to absurdalna niegospodarność ze strony władz Miasta, marnująca zdobyte tak ogromne środki unijne i odkładająca ten projekt na wiele lat.
Ps. martwi mnie ponowna krótkowzroczność Radnych, która już wcześniej odebrała nam Euro 2012. Nigdy nie wiadomo, czy UEFA nam nie przywróci tych mistrzostw, gdyż niepewna sytuacja gospodarczo-polityczna na Ukrainie, nawet w ostatniej chwili może taką korzystną dla Krakowa decyzję UEFA przynieść. Dlatego nie potaniajcie stadionu przy R22, aby po raz drugi nie pluć sobie w brodę. Bądźcie gospodarni teraz i na przyszłość i postąpcie ze zdrowym rozsądkiem oraz szacunkiem do dotychczasowego wysiłku naszego społeczeństwa w postaci tak ogromnych już kwot na ten stadion wydanych. Wypracujcie wreszcie w tej sprawie, gospodarne stanowisko ponad podziałami, jakie Was charakteryzują. Owszem, miasto ma szereg innych ważnych potrzeb, ale one w tym przypadku nie mają nic wspólnego, gdyż zmarnowanie poniesionych już ogromnych nakładów i nie dofinansowanie niezbędnej reszty środków na R22, zaskutkuje jeszcze większymi konsekwencjami dla budżetu Krakowa, negatywnie oddziałującymi takze na te inne, nie mniej ważne potrzeby Krakowa.
Prawie identyczną treść wysłałem do wszystkich Radnych z Krakowa a teraz ją tutaj przedstawiam. Otrzymałem nieliczne odpowiedzi, już tutaj prezentowane.
Wszyscy oni twierdzą, że ktoś zawalił i teraz trzeba go wskazać a tak naprawdę winni są wszyscy, każdy inaczej. Projektant za brak terminowości koniecznych zmian w projekcie budowy, po utajnionych wytycznych UEFA. Prezydent, za brak skutecznego nadzoru nad problemami na lini wykonawca trybun zachodniej i wschodniej oraz Projektant a także za dokonanie tych zmian bez jednoczesnego naniesienia zmian w kosztach, ustalonych w porozumieniu z wykonawcą. Wreszcie Rada Miasta, która powinna wspólnie z Prezydentem ustalić kompleksowy harmonogram kosztów inwestycji , niezbędnych do posiadania informacji o ostatecznych kosztach inwestycji pod klucz, a nie wyłącznie jej fragmentów, jakimi były etapy budżetowania poszczególnych trybun a nie całości stadionu. Jak można budżetować inwestycję, nie znając jej kosztów docelowych, narażając ją w tej chwili na brak środków na nieuwzględnione pozostałe przetargi, które są niezbędne do całkowitego zamknięcia inwestycji zgodnie z terminem zgłoszonym użytkownikowi ?. Procedura przetargowa jest dość uciążliwa w czasie, którego już brakuje i trzeba działać wreszcie z sensem i w jednym zespole, aby wyrobić się w zakładanym terminie. Szukanie, ewentualnie najbardziej winnego tego chaosu organizacyjnego przy tej inwestycji, trzeba prowadzić niezależnie od koniecznych dla tej inwestycji, niezbędnych decyzji, pozwalajacych ją zakończyć w całości i w terminie
Ostatnio edytowane przez kot : 26.10.2009 o godz. 04:47.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|