Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5255
Stary 25.10.2009, 21:50
Kuba napisał(a):Wyświetl post
Co do głownego wątku,

To czy ktokolwiek orientuje się do kiedy ww 30 mln musiałyby być przyznane tak, żeby nie opóźniać budowy stadionu?

Pytam bo osobiście byłbym za audytem jeśli istniałaby możliwość przeprowadzenia go w taki sposób aby nie opóźniał budowy.
Tylko nie mam pojęcia czy na audyt nie jest za późno...
To jest kluczowa sprawa. Dlatego wolałbym, aby robiono go po zakończeniu budowy, wtedy wszystkich rozliczając, szukając prawdy itd. Bo robiony wcześniej, posłuży najprawdopodobniej głównie walce politycznej i zwalczaniu tej inwestycji w imię nadchodzących wyborów, czego się obawiam znacznie bardziej niż Rav.

PS. Okazuje się, że radna Jantos czyta nasze forum. Oto jej kolejne słowa - nie pisze ich jak widać tylko do mnie, dlatego cytuję

Radna Jantos napisał(a):
Przesłałam Panu taki sam list, jak wysłałam do osoby poprzedniej - ponieważ ja też, jak się Pan domyśla dostaję parędziesiąt tych samych e-maili podpisanych przez różne osoby, więc myślałam, że tak się robi, aby wreszcie argumenty dotarły. Staram się być na bieżąco, śledząc także Państwa dyskusję na forum. Zawsze wiedzy nie jest dosyć.

Małgorzata Jantos
Postarajcie się więc wypowiadać "na poziomie".

rav napisał(a):Wyświetl post
Alternatywnie,

Czy istnieje możliwość rezerwacji w budżecie tych 30 mln zł z zastrzeżeniem, że wysokość przekazanej kwoty uzależniona jest od audytu? BTW - jeśli wyjdzie, że trzeba dopłacić 25 mln, to mamy już 5 na murawę Więc to naprawdę trzeba sprawdzić
To jest jakieś rozwiązanie

PS. Rav, broniłeś Kośmidera - znów mi odpisał, może zmienisz o nim zdanie czytając jakie ma priorytety i jak naprawdę widzi miejsce stadionu w hierarchii potrzeb miasta. To osoba publiczna, więc nie będę trzymał jego poglądów w tajemnicy:

Radny Kośmider napisał(a):
Szanowny Panie


No chyba się nie zrozumieliśmy !

Szukanie prawdy można interpretować jako szukanie dziury w całym ,
gierkach politycznych czy próbie "dowalania komuś". Można kwestionować
"zasłanianie się kryzysem" ale chyba Pan zdaje sobie sprawę,że jak
brakować będzie na najważniejsze sprawy , jak braknie na nauczycieli,
oświetlenie miasta , policję czy ośrodki zdrowia to sprawa stadionu
zejdzie na dalszy plan. Czy pan chce czy nie, czy ja chcę czy nie - sprawa
stadionu Wisły dotyczy kilku ,może kilkunastu tysięcy mieszkańców,
sZczegółnie jak Wisła przegrywa z drużynami Gruzji czy Estonii. I albo do
końca określimy ile musimy dołożyć , jakie oszczęności musimy zrobić ,
podejmiemy to wyzwanie , ograniczymy co można ograniczyć albo za parę
miesięcy zamkniemy inwestycję rozgrzebaną i tyle . Chce Pan tego ? Ja nie
chcę i dlatego chcę wyjaśnić co może nas jeszcze czekać. Jak się okaże że
nie ma na to pieniędzy to co ? Proponuje Pan zatrzymać wszystko inne ?
Wielokrotnie miałem okazję przeciwstawiać się populistom,oni krzyczeli ,
nic nie rozumieli a potem tacy jak ja musieli rozwiązywać trudne problemy.
Szanowny Panie

Stadion Wisły zostanie zrobiony ale bez emocji i traktowania tego jako
jedynej i głównej inwestycji Miasta. Z całym szacunkiem, na mecze Wisły
chodzi kilka, góra kilkanaście tysięcy mieszkańców i zapewniam Pana ,że
gdyby zapytać w referendum o stadion Wisły ( czy Cracovii) to okazałoby
się,że jest to trzeciorzędna sprawa , w porównaniu z 3 obwodnicą , Centrum
Kongresowym , Halą Sportowo-Widowidkową czy Szybkim Tramwajem. Takie są
wyniki badań marketingowych i tylko szacunek wobec tych wspaniałych klubów
powoduje,że chcę spowodować dokończenie tych inwestycji . Ale naprawdę, to
dla Krakowa nie jest najważniejsze . A prawda , no cóż , niektórzy mówią
że prawda nas wyzwoli. Pewnie tak się w Krakowie stanie , za parę miesięcy
okaże się ,że stadion Wisły będzie kosztował jeszcze kilkadziesiąt
milionów więcej, Pan napisze że i tak trzeba to wydać . A ja muszę to
zestawić z innymi potrzebami Krakowa .

Pozdrawiam Pana i nie kontynuujmy tej korespondencji, zobaczmy czy
Prezydent zleci audyt czy ma coś do ukrycia. Jak ma , to i Pan i ja
przegramy a stadionu nie będzie . Jak zleci- okaże się ile to będzie
kosztować i czy nas na to stać . Mam nadzieję ,że tak . Czego Panu i sobie
życzę

Pozdrawiam
Bogusław Kośmider
Masz jeszcze jakieś wątpliwości, o co mu naprawdę chodzi? Bo ja nie. Polecam Ci pod rozwagę zwłaszcza zdanie"...i wtedy zobaczymy, czy nas na to stać". Nie muszę chyba pisać, co będzie, gdy radny uzna, że jednak nas nie stać... Dodam jeszcze, że wszystkie problemy i sprawy, na które powołuje się radny ma też Poznań, Warszawa, Gdański, Wrocław itd. Tam też jest kryzys, braki budżetowe w wielu dziedzinach, a mimo to, zobowiązani Euro 2012 potrafią znajdować pieniądze na pokrycie wzrostu kosztów.

Plus dopisek:
Radny Kośmider napisał(a):
I jeszcze jedno , Poznań, Wrocław , Warszawa czy Gdańsk mają pewność,że
będą tam rozgrywane mecze Euro 2012. W Krakowie niestety meczów Euro 2012
nie będzie . TO też jednoznaczna ocena naszych działań sportowych.
Oczywiście można zwalać na warszawskie władze ale fakt jest faktem , w
KRakowie Euro 2012 nie będzie. A żal ...
I też jest powód dla którego stadiony , Wisły i Cracovii , nie są
traktowane priorytetowo . Ktoś to zawalił a teraz próbuje zasłonić.

Pozdrawiam
Bogusław Kośmider
Ostatnio edytowane przez rav : 27.10.2009 o godz. 14:31.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując