Kuba napisał(a):

Co do głownego wątku,
To czy ktokolwiek orientuje się do kiedy ww 30 mln musiałyby być przyznane tak, żeby nie opóźniać budowy stadionu?
Pytam bo osobiście byłbym za audytem jeśli istniałaby możliwość przeprowadzenia go w taki sposób aby nie opóźniał budowy.
Tylko nie mam pojęcia czy na audyt nie jest za późno...
|
To jest kluczowa sprawa. Dlatego wolałbym, aby robiono go po zakończeniu budowy, wtedy wszystkich rozliczając, szukając prawdy itd. Bo robiony wcześniej, posłuży najprawdopodobniej głównie walce politycznej i zwalczaniu tej inwestycji w imię nadchodzących wyborów, czego się obawiam znacznie bardziej niż Rav.
PS. Okazuje się, że radna Jantos czyta nasze forum. Oto jej kolejne słowa - nie pisze ich jak widać tylko do mnie, dlatego cytuję
Radna Jantos napisał(a):
Przesłałam Panu taki sam list, jak wysłałam do osoby poprzedniej - ponieważ ja też, jak się Pan domyśla dostaję parędziesiąt tych samych e-maili podpisanych przez różne osoby, więc myślałam, że tak się robi, aby wreszcie argumenty dotarły. Staram się być na bieżąco, śledząc także Państwa dyskusję na forum. Zawsze wiedzy nie jest dosyć.
Małgorzata Jantos
|
Postarajcie się więc wypowiadać "na poziomie".
To jest jakieś rozwiązanie
PS. Rav, broniłeś Kośmidera - znów mi odpisał, może zmienisz o nim zdanie czytając jakie ma priorytety i jak naprawdę widzi miejsce stadionu w hierarchii potrzeb miasta. To osoba publiczna, więc nie będę trzymał jego poglądów w tajemnicy:
Radny Kośmider napisał(a):
Szanowny Panie
No chyba się nie zrozumieliśmy !
Szukanie prawdy można interpretować jako szukanie dziury w całym ,
gierkach politycznych czy próbie "dowalania komuś". Można kwestionować
"zasłanianie się kryzysem" ale chyba Pan zdaje sobie sprawę,że jak
brakować będzie na najważniejsze sprawy , jak braknie na nauczycieli,
oświetlenie miasta , policję czy ośrodki zdrowia to sprawa stadionu
zejdzie na dalszy plan. Czy pan chce czy nie, czy ja chcę czy nie - sprawa
stadionu Wisły dotyczy kilku ,może kilkunastu tysięcy mieszkańców,
sZczegółnie jak Wisła przegrywa z drużynami Gruzji czy Estonii. I albo do
końca określimy ile musimy dołożyć , jakie oszczęności musimy zrobić ,
podejmiemy to wyzwanie , ograniczymy co można ograniczyć albo za parę
miesięcy zamkniemy inwestycję rozgrzebaną i tyle . Chce Pan tego ? Ja nie
chcę i dlatego chcę wyjaśnić co może nas jeszcze czekać. Jak się okaże że
nie ma na to pieniędzy to co ? Proponuje Pan zatrzymać wszystko inne ?
Wielokrotnie miałem okazję przeciwstawiać się populistom,oni krzyczeli ,
nic nie rozumieli a potem tacy jak ja musieli rozwiązywać trudne problemy.
Szanowny Panie
Stadion Wisły zostanie zrobiony ale bez emocji i traktowania tego jako
jedynej i głównej inwestycji Miasta. Z całym szacunkiem, na mecze Wisły
chodzi kilka, góra kilkanaście tysięcy mieszkańców i zapewniam Pana ,że
gdyby zapytać w referendum o stadion Wisły ( czy Cracovii) to okazałoby
się,że jest to trzeciorzędna sprawa , w porównaniu z 3 obwodnicą , Centrum
Kongresowym , Halą Sportowo-Widowidkową czy Szybkim Tramwajem. Takie są
wyniki badań marketingowych i tylko szacunek wobec tych wspaniałych klubów
powoduje,że chcę spowodować dokończenie tych inwestycji . Ale naprawdę, to
dla Krakowa nie jest najważniejsze . A prawda , no cóż , niektórzy mówią
że prawda nas wyzwoli. Pewnie tak się w Krakowie stanie , za parę miesięcy
okaże się ,że stadion Wisły będzie kosztował jeszcze kilkadziesiąt
milionów więcej, Pan napisze że i tak trzeba to wydać . A ja muszę to
zestawić z innymi potrzebami Krakowa .
Pozdrawiam Pana i nie kontynuujmy tej korespondencji, zobaczmy czy
Prezydent zleci audyt czy ma coś do ukrycia. Jak ma , to i Pan i ja
przegramy a stadionu nie będzie . Jak zleci- okaże się ile to będzie
kosztować i czy nas na to stać . Mam nadzieję ,że tak . Czego Panu i sobie
życzę
Pozdrawiam
Bogusław Kośmider
|
Masz jeszcze jakieś wątpliwości, o co mu naprawdę chodzi? Bo ja nie. Polecam Ci pod rozwagę zwłaszcza zdanie"...i wtedy zobaczymy, czy nas na to stać". Nie muszę chyba pisać, co będzie, gdy radny uzna, że jednak nas nie stać... Dodam jeszcze, że wszystkie problemy i sprawy, na które powołuje się radny ma też Poznań, Warszawa, Gdański, Wrocław itd. Tam też jest kryzys, braki budżetowe w wielu dziedzinach, a mimo to, zobowiązani Euro 2012 potrafią znajdować pieniądze na pokrycie wzrostu kosztów.
Plus dopisek:
Radny Kośmider napisał(a):
I jeszcze jedno , Poznań, Wrocław , Warszawa czy Gdańsk mają pewność,że
będą tam rozgrywane mecze Euro 2012. W Krakowie niestety meczów Euro 2012
nie będzie . TO też jednoznaczna ocena naszych działań sportowych.
Oczywiście można zwalać na warszawskie władze ale fakt jest faktem , w
KRakowie Euro 2012 nie będzie. A żal ...
I też jest powód dla którego stadiony , Wisły i Cracovii , nie są
traktowane priorytetowo . Ktoś to zawalił a teraz próbuje zasłonić.
Pozdrawiam
Bogusław Kośmider
|