|
Przeanalizujmy trzy podobne przypadki.
Uznana bramka Lechii w meczu z Lubinem
Faul na Małeckim w meczu z Amicą
Gwizdnięte przewinienie Peszki w dzisiejszym spotkaniu.
Według mnie z tych sytuacji jedynie pierwsza była prawidłowo zinterpretowana przez sędziego, co pokazuje jaki mamy poziom arbitrów. Pełna dowolność panów sędziów. W efekcie nasi piłkarze kładą się przy każdej sposobności a efekty zbieramy w meczach międzypaństwowych.
Dziś się cieszymy tak jak przed tygodniem nas to wkurzało. Ale w końcowym rozrachunku jest to ze szkodą dla piłki.
|