rav napisał(a):

Trudno. Dla mnie nie do przyjęcia jest sytuacja, że beneficjent środków dyktuje jednostronnie ile powinien dostać. To bezwzględnie trzeba sprawdzić. Przyjrzyj się historii krakowskich inwestycji, gdzie wiele razy zwyciezca przetargu windował później cenę. Przy dobrej woli wszystkich stron: RM, urzędników z prezydentem, Polimexu da się to wszystko przeprowadzić szybko. Ja cały czas mówię o audycie wyceniającym z czego wynikła podwyżka przy budowie trybuny wschodniej i zachodniej (zmiany konstrukcyjne podpór, pogłębienie fundamentów, poprawki w zadaszeniu, podłączenie mediów...).
Niezależnie od tego trzeba przeprowadzić wyliczenie i wycenę pozostałych prac, no i przekonać radnych do przekazania na nie pieniędzy... A dodatkowo, również niezależnie, konieczne jest stwierdzenie kto jest odpowiedzialny za ten cały bałagan.
|
Rav - nie mam nic przeciwko audytowi, o ile nie zagrozi on dokończeniu budowy w terminie i nie posłuży jako argument np: dla wycofania się z organizowania przetargu na położenie murawy itd. Naprawdę jesteś pewien, że tak się nie stanie?
Wykonawcę, Majchrowskiego, Obtułowicza itd, trzeba kontrolować i rozliczać, ale z głową. Nie wiem, czy ze względów proceduralnych byłoby możliwe przeprowadzenie audytu później, po oddaniu stadionu, w formie rozliczenia inwestycji? Wtedy na jego podstawie w razie czego miasto mogłoby ubiegać się o zwrot zakwestionowanych kosztów, odszkodowania itd.
Najważniejszy jest stadion. Gdy już będzie gotowy, oddany, przekazany Wiśle, niech się oni wszyscy z Obtułowiczem, Jantos i Majchrowskim na czele nawet pozabijają przed wyborami
