flamengista napisał(a):

|
Gooro, żadna ironia. Po prostu radny miejski nie ma obowiązku znać się na piłce nożnej. Podobnie, jak poseł nie ma za zadanie znać reguł gry w brydża, ani nie musi znać na pamięć składu Realu Madryt.
|
Flamengista,
Ale tu nawet nie chodzi, że Jantos wypowiada się o sprawach, w których jest całkowitą ignorantką. Tu chodzi o sposób myślenia, który zaprezentowała, podejścia do sprawy, rozumienia potrzeb miasta, Przecież widzisz jakich argumentów używa. Wszystko jest dla niej ważniejsze od stadionu. Nie da zgody na wydanie pieniędzy, bo grozi to prokuraturą, choć żadne śledztwo się nie toczy i nie ma paragrafu, który dziś za to wtrąciłby ja do pudła itd, itp.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"