Obejrzałem to kilka razy. Moim zdaniem podstawy do odgwizdania faulu były.
Widać, że Peszko położył rękę (lekko pchnął) obrońcę Lechii, a ten to wykorzystał.
Kwestia interpretacji, jak już ktoś wyżej wspomniał, ale ewidentny błąd i wypaczenie wyniku to
na pewno nie było.