Kirm jest ofiarą przede wszystkim swojej słabej gry. A kiedy już gra dobrze to podejmuje złe decyzje na boisku, zamiast podawać strzela i niemiłosiernie pudłuje
Wymęczyliśmy wczoraj zwycięstwo dzięki 1 bramce Brożka i 2 asystom Małeckiego. Skorża wie kto ciągnie grę naszego zespołu i na pewno na dzień dzisiejszy nie jest to Kirm. (Niestety nie jest, mnie też to martwi). Skorża nie jest samobójcom żeby "gasić" nielicznych co to piłkę kopną i coś tam wpada. A Kirm jak ma słabą psychikę to do psychologa.
Zaręczam Tobie że jak Kirm więcej razy poasystuje kolegom to zdobędzie lepszą pozycje w grupie (drużynie) i będzie bardziej szanowany. Niech sam najpierw coś da zespołowi bo poza 1 meczem ze Śląskiem gdzie zagrał bardzo dobrze (2 asysty) to jest to taki biegający bezproduktywny "Zieńczuk" z tą różnicą że "ładnie piłkę przyjmie" i niektórzy już mdleją na trybunach
