Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#216
Stary 25.10.2009, 17:32
Kolejny słaby mecz Wisły w Sosnowcu. Po takiej serii mamy furę szczęścia, że liderujemy. Skorża jednak jest swego rodzaju "magikiem", bo zwróćcie uwagę, że wygrywamy nie tylko prawie nie grając "bez piłki", ale i bez drugiej linii, a niekiedy i bez ataku. Bo w drugiej linii, w ogóle nie ma prawie rozegrania - Diaz nie rozgrywa, tylko zwalnia akcje, Jirsak nie rozgrywa - na palcach jednej ręki można policzyć jego podania tworzące okazje bramkowe we wszystkich ligowych meczach obecnego sezonu. Kirm - rozgrywa, ale głownie w myślach kolejne mecze w reprezentacji Słoweni. Łobo - wiadomo, nie rozgrywa, raz na kwartał dośrodkuje w wartościowy sposób. Ćwielong - też wiadomo, nie rozgrywa, najwyżej biega. Sobola już nie ma. Cantoro - nie rozgrywa przynajmniej od dwóch lat.

Nic dziwnego, że gdy tylko rywal podejmuje walkę, od razu mamy potężne problemy, a głównymi kreatorami gry ofensywnej są stoperzy i ich długie podania "na aferę" do Brożka lub Małeckiego.

Garguła musi grać jak najszybciej i jak najwięcej, by choć trochę to zmienić.

Teraz Kielce, gdzie będzie bardzo ciężko i gdzie pewnie sędziowie postarają się wykartkować na Legię Diaza i Głowackiego. W końcu bardzo wielu osobom zależy na tym, by nas jak najszybciej dogoniła.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując