Wyświetl pojedynczy post
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#239
Stary 25.10.2009, 16:45
nic mi do tego, ale dziwi mnie trochę to uwielbienie Gołoty. Jak można szanować gościa ( który mógł osiągnąć naprawdę dużo) a okazał się zwykłym tchórzem?
Można byłoby tu przywołać słowa Reymana '' Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych... podania ręki.''- jak postawa Gołoty ma się do tych słów? Rozumiem przegrać z Tysonem po walce, ale uciekać z ringu? Tego mu nigdy nie wybaczę i dlatego byłem całym sercem za Adamiekm.
Albo walka z Grantem. Miał gościa pokonanego, ale gdy zaliczył jeden nokdaun to zrezygnował z dalszej walki- ot tak po prostu. Gdzie ta wola walki i ambicja, o której wspomina Reyman i którą często wypomina (jej brak) się piłkarzom?

Tak naprawdę wszystkie najważniejsze walki Gołota nie tyle co przegrał, tylko pokazał w nich, ze jest facetem bez jaj.

Już nawet nie wspomne o jego życiu i problemach z prawem.
Odpowiedz cytując