cfa napisał(a):

Szatałowa widziałbym ze względu na to że ma jakąś wizję pracy. Oczywiście nie mam nic przeciwko Skorży, jednak właśnie po co w ogóle młodzież w klubie skoro nikt z niej nie korzysta?
Gra wygląda jak wygląda bo nie ma rotacji w składzie, od niepamiętam jak dawna cały czas wychodzi ta sama jedenastka (teraz z konieczności gra Jirsak, czasami Ćwielong z Łobodzińskim się zamienią miejscem na ławce). Zobaczymy jak wypadnie zimowe okienko transferowe myślę, że gdyby udało się zakontraktować ze 3 nowych zawodników jakoś drużyny by skoczyła (tylko ta dziura budżetowa ...).
Ogólnie jeśli chodzi o Maćka to do końca sezonu powinien zostać i pewnie zostanie na stanowisku, a w rundzie wiosennej powinien dać powody do przedłużenia z nim kontraktu.
|
Ostatnią rzecz o jaką podejrzewałbym Szatałowa to wprowadzanie młodych piłkarzy. Jest dokładnie odwrotnie - w Polonii Bytom (w przeciwieństwie do Ruchu i Fornalika) grają starzy piłkarze, jest zamknięta grupa 14-15 piłkarzy (w większości doświadczonych) która stale ze sobą gra. Szatałow pod tym względem niczym nie różni się od Skorży. Wprowadza nowych piłkarzy tylko wtedy kiedy musi (kartki, kontuzje). Dzięki zgraniu Polonia jest tam gdzie jest z tym potencjałem. My tak samo.
Inaczej jest w Ruchu u Fornalika, tu kilku młodych gra (Sobiech, Sadlok)