|
śrutu drutu, że tak powiem. Nie wznawiał gry tylko puścił kilkudziesięciosekundową wiązankę sędziemu (przyznał się później) przy innych zawodnikach. I tak sędzia długo wytrzymał, a propos bardzo dobre sędziowanie, zwłaszcza liniowych, było wczoraj na Łazienkowskiej.
Daj se spokój lepiej, weź po jednym nalej...
|