|
Taka uwaga, że Skorża prowadzi drużynę od początku na maxa asekurancko. Chce jak najdłużej popracować, to normalne. Ale czasami, kto nie ryzykuje ten nie wygrywa. Skorża chyba jeszcze w Wiśle nie zaryzykował nigdy. Takim stylem można skończyć wysoko, ale nigdy nie zgarnie się pełnej puli.
. .
|