Większość moich znajomych obstawiała na Adamka (ci którzy interesują się boksem) i że Gołota padnie pomiędzy 3 a 8 rundą. Żona trafiła najlepiej a na boksie wogule się nie zna
Gołota zrobił wielką przysługę Adamkowi że z nim walczył. Teraz może Tomek dostanie wreszcie szansę na zarobienie konkretnych pieniędzy i zrobienie większej kariery. Nie oszukujmy się ale wcześniej w niższej kategorii wagowej to znali go tylko kibice boksu, a szerzej zaistnieć nie mógł.
A Gołota? Jemu ta walka nie była do niczego potrzebna. Ciekawe czy Adamek mu podziekóje za szansę walki z elitą?
Ale jednak smutno się zrobiło widzieć Andrzeja tak obitego.... czas schodzić ostatecznie ze sceny.