|
Jakos nie widze, zeby Gargula byl swiatelkiem w tunelu..(nie mowie o poziomie gry, bo to zupelnie inna sprawa) jakim cudem mialby nagle pozamiatac w szatni i stac sie prawdziwym liderem? Dawniej rzadzila 'starszyzna', z ktorej juz niewielu zostalo, wiec do 'wladzy' dobraly sie 'mlode wilki' - i wyglada ze oprocz Sobola nie bardzo ma ich kto poustawiac.
Natomiast zgadzam sie w 100%, ze odejscie Pa. Brozka bedzie duzym wzmocnieniem. Nawet jesli nastepca mialby byc gorszy (choc w obecnej formie i checi do gry Pawla bedzie to trudne), calosc zyska.
A w temacie sadzania na lawe i wpuszczania mlodych - mysle, ze Skorza jest torche w beznadziejnej sytuacji. Nie wszyscy, a moze nawet niewielu ma kontrakty motywacyjne, co oznacza, ze posadzenie chlopa na lawie nie odbije mu sie na pensji, a przynajmniej sie nie nameczy. Wiec posadzonemu na lawie krzywdy nie robimy, a zmiennicy sa na tyle slabi, ze krzywde robimy druzynie i wynikowi. Czyli - strzal we wlasna stope. Trudna sprawa.
|