Odpowiedź głownej przeciwniczki budowy stadionu, Radnej Jantos na mój e-mail.
Cytat:
"Szanowny Panie
Prezydent miasta zdecydował o remoncie (prawdę powiedziawszy budowie) 3!!! stadionów. Czy uważa Pan, że są one potrzebne. Z tego, co wiem Barcelona ma jeden stadion. To po pierwsze. Po drugie nie widzę potrzeby, jako mieszkanka miasta a i przewodnicząca Komisji Budżetowej, aby na stadion wydawać 500 milionów zł. Tak to się najprawdopodobniej skończy. Po trzecie: przetarg na budowę (remont) stadionu był przeprowadzony nieprawidłowo. Do dnia dzisiejszego architekt Obtułowicz nie dostarczył dokumentów, a budowa idzie. Czy uważa Pan, że to jest normalne? Dałam Panu parę przykładów, pomijam i to, że na Komisję Budżetową przychodzą ludzie, którzy proszą o mieszkania komunalne, z domów dziecka zwracają się do nas o pomoc, ulice się rozpadają, nie ma pieniędzy na przebudowę ronda, nie będzie nas stać (a wiem to) na budowę basenów, nie mamy sal widowiskowych, nie mamy kasy na budowę sali konferencyjnej.. Pytam się więc ile pieniędzy będzie potrzeba do zakończenia budowy (remontu) stadionu i nikt nie ma wiedzy na ten temat. Jak by Pan się zachował w tej sytuacji? Jeśli sprawa się okaże nieprawidłowa i nieczysta to ja - a nie Pan będę wzywana do prokuratury. To na razie tyle. Był Pan jedyną osobą, której odpisałam; Dostaję dużo chamskich e-maili, które tylko i wyłącznie potwierdzają moje zdanie o tzw. kibicach.
Z poważaniem
Małgorzata Jantos
Przewodnicząca Komisji Budżetowej
|
Mam zamiar odpowiedzieć, proszę Was w tym celu o szybkie napisanie, bym się nie wygłupił, ile stadionów jest w Barcelonie (na szybko kojarzę Camp Nou i boisko Espaniolu). Nie mam czasu tego sprawdzać. Pokazuję jej, w jakim grubym jest błedzie.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"