|
Ufff, troche nerwow bylo. Przyznam szczerze ze po wyrownaniu i tym co Wislacy grali w nastepnych paru minutach zaczalem dopuszczac mysl ze tego nie wygramy :(
Ogolnie nie podobala mi sie gra calego zespolu. Ewidentnie nie byli zmotywowani odpowiednio i brakowalo zaangazowania. Poki Piast niie zobaczyl ze nie ma sie czego bac jeszcze to jakos wygladalo ale pozniej jak sie otrzasneli to juz mecz sie nieco wyrownal.
Dla mnie w Wisle na miare oczekiwan zagral tylko Marcelo. Cala reszta mniej lub bardziej ponizej.
Brozek to chyba z szatni po przerwie nie wyszedl. JEdno podanie do Malego widzialem i nic wiecej...
Kirm slabo, Diaz chaotycznie i duzo fauli jak zwykle, Maly nieskutecznie i sie drze znowu.
Lobodzinski zagral najlepiej od dawna ale to i tak tylko srednia ligowa, nic ponad to. Co do Jirsaka mam maieszane odczucia, bo zagral pare ciekawych pilek ale jak na rozgrywajcego uciekal od gry za czesto.
3 punkty dobre ale cala reszta niezadawalajaca.
|