Bardzo dobre spotkanie Jirsaka tylko co z tego skoro nasi "napastnicy" nie potrafią strzelać

To co oni wyprawiają to jakieś kpiny. Brożkowi jakby się nie chciało, Małecki oczekuje cudownych, perfekcyjnych zagrań, a sam przy prostych ma problemy
Mecz spokojnie zagrany, z pewnością i z myślą... gdyby oni coś wykorzystali, a tak znów nerwówka do ostatnich minut. Mimo wszystko gramy fajną piłkę za to plus do Skorży. On za napastników strzelał nie będzie, a na rezerwie też zbytnio ich nie ma... ale jest np. Leszczak. I tu chyba największy minus dla Skorży. Jak była okazja wpuścić około 80-85 minuty Leszczaka/Burligę za Brożka, lub Rado za Kirma to zmienia +90. Dla zabrania czasu ok, lecz dla zgrywania młodych- bezsensu.
Coraz bardziej irytuje Diaz w środku... przy odbiorze jakoś daje radę, lecz nie ma pomysłu co później z tą piłką zrobić i ciągłe jej przetrzymywanie.