Wyświetl pojedynczy post
Grzadq
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#64
Stary 24.10.2009, 17:11
Żałosny mecz. Ciężko go oglądać, serio. Piast- żal. Oni powinni grać w jakiejś lidze okręgowej. Stoją i czekają co też zrobi Wisła. Żal dupe ściska. A te błędy w obronie? No przecież ... ach, szkoda słów.
Dla mnie jedynymi "normalnymi" meczami w tej naszej ekstraklasie są mecze Wisła z Lechem i ew. Legią (to się jeszcze zobaczy). Tydzień temu był pressing, zagrania z 1 piłki, gra na małym kawałku boiska, celne podania, no po prostu był to mecz europejski. Dzisiaj? Mówie, Piast stoi i patrzy co zrobimy. I są tak wysoko w tabeli ... masakra.

Co do Wisły, ten mecz po raz kolejny idealnie pokazuje to, że Wisła nie ma linii pomocy.
Linia obrony super, nie można mieć pretensji czy to do Marcelo, czy Głowackiego że Wisła traci gole. Każda drużyna traci. Jeśli mogę mieć jakieś pretensje do bloku defensywnego, to do P. Brożka. Facet ma takie papiery na granie, a siedzi schowany na swojej połowie. Gdyby grał choć w połowie tak ofensywnie jak Alvarez, byłoby super.

Napastnicy - super. Małecki się skurczybyk tak rozwinął, pamiętam jaki był wolny 2 lata temu, jak parowóz. Teraz przyspieszenie ma takie jak hardcorowe kolejki w parkach rozrywki. Brożek - klasa. Marnuje sytuacje? Owszem, każdy napastnik marnuje sytuacje, prostsze lub bardziej skomplikowane.

Naszą bolączką jest linia pomocy. Diaz aka kółeczko aka faul to jakaś śmieszna pomyłka. Co ten typ robi w Wiśle? No idea.
Jirsak - tak, ten facet ma papiery na granie i mógłby grać super, gdyby miał dobrego partnera w środku pola. A tak? Zostanie z przodu, piłkę rozgrywają stoperzy (Głowacki i Marcelo) i słabo to wygląda. Zostanie bardziej z tyłu, to taka gra "pierdu pierdu" - ja do Ciebie, Ty do mnie. Jego miejsce jest zaraz za napastnikami, widać było ewidentnie przy kilku jego zagraniach jak się znalazł z przodu. A tak, z Diazem, to jest zupełnie bezużyteczny. Pamiętam jak grali razem z Sobolem - wtedy to fajnie wyglądało.
Jeśli chodzi o bocznych pomocników:
Kirm - tęsknię za Zieniem. Tamten to przynajmniej miał wrzutki super, czy z wolnego umiał strzelić. Kirm jest bez wyrazu.
Łobo - bez komentarza. Na stojącego Piasta starczy, na agresywnego i grającego pressingiem Lecha już nie. Oby Ćwielong się rozwinął, bo inaczej cienko to widze.
2 połowa, oby Wisła lepiej zagrała.
Odpowiedz cytując