Ogryzek napisał(a):

Przykład Ulatowskiego z Bełchatowa potwierdza to co piszesz. Kiedy przestał "asystentować" Holendrowi, to Bełchatów gra wyraźnie lepiej.
Jedna praca jeden klub
|
Jeden z największych mitów jaki słyszałem. Jakaś gazeta to napisała i teraz wszyscy to powtarzają. Ulatowski przyznał że zawalił przygotowania i dlatego jego zespół na początku sezonu grał słabo. Co ma Leo do tego to nie wiem. Przecież w czasie przygotowań nie było żadnych zgrupowań kadry. Po drugie w tamtym sezonie jak Bełchatów miał 6 zwycięstw z rzędu to Ulatowski niby kim był jak nie asystentem Leo?
PS. Nie żebym był zwolennikiem łączenia dwóćh stanowisk ale nie zwalajmy słabej postawy Bełchatowa tym że Ulatowski ustawiał pachołki na treningach kadry.