Wyświetl pojedynczy post
nimro
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5127
Stary 23.10.2009, 15:28
I jeszcze jedna wersja. Do kobiet od kobiet

Cytat:
Szanowna Pani,


Jestem kibicem Wisły Kraków i w związku z poruszanym w ostatnim czasie na sesjach RMK problemem rozbudowy stadionu miejskiego przy ul Reymonta 22 chciałam wyrazić moją dezaprobatę w związku z decyzjami Rady Miasta. W związku z wypowiedziami naszych radnych w mediach, o konieczności zmiany planów na pół roku przed zakończeniem budowy czy zrobieniem referendum w tej sprawie, odnoszę coraz większe wrażenie, że jako osoby decydujące o wydatkach Krakowa jesteście albo dezinformowani albo niedoinformowani odnośnie budowy naszego stadionu.

W sytuacji, w której drużyna Wisły Kraków jest zmuszona do gry poza Krakowem przez cały sezon, a wizja przedłużenia budowy stadionu, w związku z niedofinansowaniem budowy, staje się coraz poważniejsza. Chciałam Pani uświadomić, że budowa naszego stadionu ciągnie się już 5 lat, co jest spowodowane brakiem funduszy, które zostały przekazane dopiero wtedy, gdy okazało się, że w Krakowie mogą zostać zorganizowane mistrzostwa Europy, a które to fundusze są odbierane, gdy Kraków tych mistrzostw już nie organizuje. Wynika z tego, że sport jest w naszym mieście traktowany po macoszemu, co skutkuje brakiem stadionu spełniającego wymogi UEFA oraz hali sportowej o pojemności powyżej 5000 osób. Przez brak takich obiektów omija oraz ominie nas wiele międzynarodowych imprez sportowych.

Ja rozumiem, że Stadion Wisły wydaje się być studnią bez dna, jednak to wszystko jest spowodowane przez budowę obiektu etapami, w przeciwieństwie do budowy stadionu Cracovii, na który przeznaczyli Państwo od razu całość środków bez mrugnięcia okiem. Czy nie była Pani wówczas świadoma, że taka budowa etapami będzie skutkowała przekazywaniem w kolejnych latach dodatkowych środków?

Stadion Wisły mógł stanąć 5-6 lat temu za 150 mln złotych - ale się nie udało. Teraz powstanie za ponad 400 mln i to będzie i tak niewielka kwota jak na stadion klasy Elite. Biorąc pod uwagę, że u nas nikt wcześniej takich stadionów nie budował oraz porównując koszty różnych stadionów w inny miastach widać, że nasz obiekt będzie najtańszy. Dla zobrazowania podam przykłady. Wrocław za jedno krzesełko na nowym stadionie zapłaci ok. 17. tys. zł. Nowe trybuny Legii w Warszawie, gdzie jest budowany stadion bardzo zbliżony do naszego na 33 tys. miejsc, będą kosztowały w przeliczeniu na jedno krzesełko 15 tys. zł, natomiast w Krakowie przy kosztach obiektu wynoszących 400 mln zł, za jedno krzesełko będzie trzeba zapłacić tylko 12 tys. zł, co powinno Pani unaocznić jak tani jest nasz stadion.

Rozumiem, że prośba o dodatkowe 30 mln zł wygląda jak próba wyłudzenia dodatkowych pieniędzy, jednak należy zauważyć, że są to pieniądze na dodatkowe przeróbki związane ze zmianą projektu w trakcie realizacji inwestycji. Nie rozumiem jednak dlaczego dodatkowe środki finansowe przekazywali Państwo na takie inwestycje jak np. Opera Krakowska, natomiast na stadion nie chcą Państwo ich przekazać.

Rozumiem konieczność przeprowadzenia audytu, jednak nie może on spowodować przerwy w budowie obiektu. Mam także nadzieje, iż jest Pani świadoma, że nie przekazanie dodatkowych pieniędzy będzie skutkowało wypłatą odszkodowania firmie, która będzie się domagać znacznie wyższej kwoty za utratę innych kontraktów. Dodatkowo należy podkreślić, że odwlekanie wykończenia stadionu będzie skutkowało jeszcze większymi kwotami w przyszłości, gdyż niedługo Europa wyjdzie z kryzysu gospodarczego, a ceny materiałów budowlanych znów poszybują w górę, i wówczas koszty wzrosną jeszcze bardziej, a za to wszystko i tak zapłacą mieszkańcy Krakowa, ponieważ kiedyś ten stadion zostanie dokończony, jeśli nie teraz to później. Pytanie jednak jakim kosztem? Czy naprawdę chce Pani, aby ta inwestycja została niedokończona, co będzie skutkować dodatkowymi kosztami utrzymania obiektu, który nie będzie na siebie zarabiał, ale za to będzie przynosił dodatkowe straty?

Ja oraz inni kibice odnosimy coraz większe wrażenie, że niestety staliśmy się ofiarą długości powstawania stadionu oraz przyszłorocznych wyborów. Nie chcemy być ofiarami przepychanek politycznych, dlatego proszę o ponowne przemyślenie tej sprawy.

Liczę na ustosunkowanie się do mojego listu i mam nadzieję, że spory międzypartyjne oraz personalne nie zdominują debaty na temat budowy największego obiektu sportowego w Małopolsce.

Z poważaniem,

a w wersji do kobiet Pan Dudi się kilka razy pomylil
tu wyedytowane:

Cytat:
Szanowna Pani,


Jestem kibicem Wisły Kraków i w związku z poruszanym w ostatnim czasie na sesjach RMK problemem rozbudowy stadionu miejskiego przy ul Reymonta 22 chciałem wyrazić moją dezaprobatę w związku z decyzjami Rady Miasta. W związku z wypowiedziami naszych radnych w mediach, o konieczności zmiany planów na pół roku przed zakończeniem budowy czy zrobieniem referendum w tej sprawie, odnoszę coraz większe wrażenie, że jako osoby decydujące o wydatkach Krakowa jesteście albo dezinformowani albo niedoinformowani odnośnie budowy naszego stadionu.

W sytuacji, w której drużyna Wisły Kraków jest zmuszona do gry poza Krakowem przez cały sezon, a wizja przedłużenia budowy stadionu, w związku z niedofinansowaniem budowy, staje się coraz poważniejsza. Chciałem Pani uświadomić, że budowa naszego stadionu ciągnie się już 5 lat, co jest spowodowane brakiem funduszy, które zostały przekazane dopiero wtedy, gdy okazało się, że w Krakowie mogą zostać zorganizowane mistrzostwa Europy, a które to fundusze są odbierane, gdy Kraków tych mistrzostw już nie organizuje. Wynika z tego, że sport jest w naszym mieście traktowany po macoszemu, co skutkuje brakiem stadionu spełniającego wymogi UEFA oraz hali sportowej o pojemności powyżej 5000 osób. Przez brak takich obiektów omija oraz ominie nas wiele międzynarodowych imprez sportowych.

Ja rozumiem, że Stadion Wisły wydaje się być studnią bez dna, jednak to wszystko jest spowodowane przez budowę obiektu etapami, w przeciwieństwie do budowy stadionu Cracovii, na który przeznaczyli Państwo od razu całość środków bez mrugnięcia okiem. Czy nie była Pani wówczas świadoma, że taka budowa etapami będzie skutkowała przekazywaniem w kolejnych latach dodatkowych środków?

Stadion Wisły mógł stanąć 5-6 lat temu za 150 mln złotych - ale się nie udało. Teraz powstanie za ponad 400 mln i to będzie i tak niewielka kwota jak na stadion klasy Elite. Biorąc pod uwagę, że u nas nikt wcześniej takich stadionów nie budował oraz porównując koszty różnych stadionów w inny miastach widać, że nasz obiekt będzie najtańszy. Dla zobrazowania podam przykłady. Wrocław za jedno krzesełko na nowym stadionie zapłaci ok. 17. tys. zł. Nowe trybuny Legii w Warszawie, gdzie jest budowany stadion bardzo zbliżony do naszego na 33 tys. miejsc, będą kosztowały w przeliczeniu na jedno krzesełko 15 tys. zł, natomiast w Krakowie przy kosztach obiektu wynoszących 400 mln zł, za jedno krzesełko będzie trzeba zapłacić tylko 12 tys. zł, co powinno Pani unaocznić jak tani jest nasz stadion.

Rozumiem, że prośba o dodatkowe 30 mln zł wygląda jak próba wyłudzenia dodatkowych pieniędzy, jednak należy zauważyć, że są to pieniądze na dodatkowe przeróbki związane ze zmianą projektu w trakcie realizacji inwestycji. Nie rozumiem jednak dlaczego dodatkowe środki finansowe przekazywali Państwo na takie inwestycje jak np. Opera Krakowska, natomiast na stadion nie chcą Państwo ich przekazać.

Rozumiem konieczność przeprowadzenia audytu, jednak nie może on spowodować przerwy w budowie obiektu. Mam także nadzieje, iż jest Pani świadoma, że nie przekazanie dodatkowych pieniędzy będzie skutkowało wypłatą odszkodowania firmie, która będzie się domagać znacznie wyższej kwoty za utratę innych kontraktów. Dodatkowo należy podkreślić, że odwlekanie wykończenia stadionu będzie skutkowało jeszcze większymi kwotami w przyszłości, gdyż niedługo Europa wyjdzie z kryzysu gospodarczego, a ceny materiałów budowlanych znów poszybują w górę, i wówczas koszty wzrosną jeszcze bardziej, a za to wszystko i tak zapłacą mieszkańcy Krakowa, ponieważ kiedyś ten stadion zostanie dokończony, jeśli nie teraz to później. Pytanie jednak jakim kosztem? Czy naprawdę chce Pani, aby ta inwestycja została niedokończona, co będzie skutkować dodatkowymi kosztami utrzymania obiektu, który nie będzie na siebie zarabiał, ale za to będzie przynosił dodatkowe straty?

Ja oraz inni kibice odnosimy coraz większe wrażenie, że niestety staliśmy się ofiarą długości powstawania stadionu oraz przyszłorocznych wyborów. Nie chcemy być ofiarami przepychanek politycznych, dlatego proszę o ponowne przemyślenie tej sprawy.

Liczę na ustosunkowanie się do mojego listu i mam nadzieję, że spory międzypartyjne oraz personalne nie zdominują debaty na temat budowy największego obiektu sportowego w Małopolsce.

Z poważaniem,
"Dream as if you'll live forever, live as if you'll die today"
Odpowiedz cytując