K..., architekcina przez którego wszystko się wali, ma czelność mówić, że "na każdy stadion spada w pewnym czasie krytyka". No ma tupet facet. A inną sprawą jest tryb, w jaki został powołany. Typowa "majchrowszczyzna". I Majchrowski nieźle na tym może popłynąć, bo można się spodziewać, że radni PO nie dadzą kasy na stadion żeby skompromitować prezydenta i używać tego argumentu w kampanii wyborczej. Wiadomo, że gdy w grę wchodzi wielka polityka, nic się nie liczy. PO ma w dupie, czy i kiedy będzie stadion. Ważne, żeby Majchrowski przegrał wybory.
Polecam tekst poniżej z Krakowskiej - tłumaczenia Obtułowicza tylko dla ludzi o mocnych nerwach
http://www.polskatimes.pl/gazetakrak...iego,id,t.html