Na kolanie skreśliłem na szybko taki mail
Cytat:
Szanowna Panie!
W związku z poruszonym w ostatnim czasie na sesjachi RMK problemem rozbudowy stadionu miejskiego przy ul Reymonta 22 proszę o jasne ustosunowanie się i wyrażenie swojej opinii na temat problemów związanych z realizacją projektu budowy stadionu im Henryka Reymana.
W szczególności interesuje mnie czy zgłasza Pan jakiekolwiek zastrzeżenia co do postulatu jak najszybszego zrealizowania w całości obecnego projektu stadionu Wisły.
Pojawiające się ostatnimi czasy w mediach informacje dotyczące postulatu wstrzymania budowy stadionu, zmniejszenia pojemności i zmienienia projektu a nawet negujące sens samej budowy obiektu wydają się bardzo niepokojące i świadczą o krótkowzroczności niektórych radnych.
Zgadzając się z postulatem zwrócenia baczniejszej uwagi w stosunku do proponowanej przez prezydenta Jacka Majchrowskiego dodatkowej dotacji na wykop głębszych fundamentów; nie mogę jednocześnie zaakceptować jakichkolwiek propozycji wstrzymania budowy, zmiany projektu lub zmiejszenia pojemności obiektu.
W sytuacji kiedy Kraków mimo bycia drugim co do wielkości miastem w Polsce znajduje się w tyle za innymi większymi miastami jeśli chodzi o infrastrukturę sportową; hamowanie sztandarowej inwestycji byłoby skandalem.
Warto przypomnieć, że we Wrocławiu, Gdańsku, Warszawie, Poznaniu oraz Chorzowie realizowane są projekty stadionów na dużo większą skalę tj. z większym budżetem, większą pojemnością.
Czy rzeczywiście Kraków zasługuje na miejsce w drugim szeregu? Odpowiedź udzielona przez większość mieszkańców naszego miasta byłaby jednoznaczna.
Pewnym usprawiedliwieniem byłoby zwracanie mniejszej uwagi na stadion w sytuacji gdyby Kraków na innym polu infrastruktury sportowej górował nad pozostałymi większymi miastami w Polsce. Niestety jednak jeśli chodzi o hale sportowe pozostajemy daleko poza pierwszą dziesiątką, stadionów żużlowych Kraków praktycznie nie posiada żadnych, o ilości profesjonalnych kortów tenisowych nie warto nawet wspominać.
Abstrahując od ww argumentów warto nadmienić, że klub piłkarski docelowo użytkujacy stadion jest najbardziej rozpoznawalną polską marką sportową w kraju i za granicą. Jednocześnie Wisła posiada conajmniej 50 tysięcy aktywnych (tj chodzących na mecze) kibiców posiadających tzw kartę kibica, w lwiej części mieszkańców Krakowa oraz liczną rzeszę sympatyków w Polsce - wg Pulsu Biznesu 6 mln Polaków sympatyzuje z Wisłą , natomiast wedle badań grupy SPORT+MARKT, aż 37 % Polaków interesujących się piłką nożną sympatyzuje z Białą Gwiazdą, która pozostawiła daleko w tyle inne polskie kluby..
Podobnie paradoksalne wydają się być postulaty zmniejszenia pojemności stadionu. 33 tysięczny stadion w Krakowie nie wydaje się być szczytem możliwości 750 tysięcznego miasta porównując nas z 46 tysięcznym stadionem w Poznaniu, 44 tysięcznym stadionem w Gdańsku, 42 tysięcznym stadionem we Wrocławiu, o warszawskim kolosie będącym w przyszłości stadionem narodowym nie wspominając.
W ostatnich tygodniach częste jest porównywanie inwestycji do worka bez dna lub pasożyta wyciągającego z budżetu miasta kolejne miliony złotych.
W tym wypadku warto przeanalizować koszty budowy stadionu Wisły do inwestycji prowadzonej w Warszawie na stadionie Legii, gdzie przy niemal identycznej pojemności stadionu, koszt jego budowy jest o 90 mln złotych wyższy.
Być może nie jest to idealne porównanie, bowiem stadion Legii będzie miał bogatsze zaplecze jednak uwidacznia to, że koszty budowy stadionu miejskiego w Krakowie nie są odstają od podobnych inwestycji.
Opowiadam się za transparentnością wydatków miejskich; dlatego też popieram pomysł audytu ew dodatkowej dotacji na stadion Wisły. Jednocześnie jedynym sensownym rozwiązaniem byłoby przeprowadzenie takiej kontroli, która nie skutkowałaby przesunięciem terminu oddania stadionu do użytku.
Sądze również, że zwlekanie z wykończeniem jakiejkolwiek części stadionu i infrastruktury znajdującej się w okolicy obiektu nawet za cenę przeznaczenia dodatkowych środków byłoby bezcelowe. Koszty wykończenia będą z czasem rosnąć, stadion bez odpowiedniego zaplecza nie będzie mógł na siebie zarabiać a obiekt zamiast być wizytówką Krakowa stanie się kolejnym "szkieletorem".
Liczę na ustosunkowanie się do mojego listu i mam nadzieję, że spory międzypartyjne oraz personalne nie zdominują debaty na temat budowy największego obiektu sportowego w Małopolsce.
Z poważaniem
|
byc moze ktos lepiej potrafi to zedytowac i cos sensowniejszego napisac
Ja naskrobalem to na szybko.
Jesli ktos chce niech kopiuje i wysyla do wszystkich radnych.
lista radnych jest tutaj
http://www.bip.krakow.pl/?mmi=9859 - po wejsciu na profil kazdego z nich znajdziecie osobiste adresy mailowe.
Mozna tez do niektorych uderzac na nasza klase
Oprocz tego dobrze byłoby samodzielnie dzwonic do nich i ew listy w kopertach wysylac. Taka forma zawsze bedzie bardziej zauwazalna.