|
Czyli mamy nowy karomierz: nazwanie złodzieja złodziejem = 2 mecze zawieszenia. Ciekawe, co musiałby zrobić ten Borski, żeby i jego zawiesili (tak jak sędziego Bartosa)? Pozabijać wszystkich? I teraz ten łobuz będzie sędziował mecz na Śląsku. Szkoda że nie we Wrocławiu, byłoby szybciej, bliżej i taniej...
A wracając do Skorży - czy klub mógłby wydać w obronie trenera jakieś oświadczenie lub coś w tym rodzaju, że protestuje przeciw takiego zachowaniu arbitrów (i ich cynicznemu trwaniu przy kłamstwie mimo że powtórki TV pokazywały co innego)? Czy też musimy czekać, aż Wrocław się nad nami zlituje i wybawi nas od kłopotu?
|