Szanowni koledzy po szalu!!!
1. OK. Zgadzam sie i przyjmuje jako oczywistosc ze audyt finansowania i zarzadzania przebudowa naszego stadionu powinien sie odbyc.
2. Przyjmuje wiec ze audyt sie odbywa. Trwa on (jak chca radni) jeden miesiac.
3. W tym czasie napewno nie sa przelewane na konto wykonawcy sporne pieniadze (ok. 30 mln.) potrzebne do wykonania prac nie przewidzianych w przetargowym kosztorysie.
4. W zwiazku z pkt. powyzej prace zostaja wstrzymane. Dokonczenie realizacji stadionu zostaje opoznione. Wykonawca domaga sie odszkodowania za przerwe w budowie. Ewentualnie Wisła domaga sie odszkodowania za koszty poniesione za ponadplanowe wydatki zwiazane z nieposiadaniem stadionu.
5. Audyt sie konczy i stwierdza ze ww. pieniadze (ok. 30 mln) potrzebne do wykonania prac nie przewidzianych w przetargowym kosztorysie inwestor musi wydac i tyle. Pozostale ustalenia audytu jak zwykle w takich wypadkach rozmywaja odpowiedzialnosc i winnych nie ma.
Powyzszy scenariusz jest bardziej niz pewny dlatego pytam: KTO WYPLACI ODSZKODOWANIE WYKONAWCY I WIŚLE

Quiz:
a) audytor (z prywatnych pieniedzy)
b) radni z komisji budżetowej (z prywatnych pieniedzy)
c) prezydent Majchrowski (z prywatnych pieniedzy)
d) rozmyta odpowiedzialnosc (z prywatnych pieniedzy)
e) kibice Wisły
...