Oboje nie byli.
Tego pisowskiego kretyna (Jakub Bator) to tylko w ryj lać i patrzeć czy równo puchnie. Cytat z pamięci:
- Prezydent ma wybudować stadion za tyle ile pieniędzy dotychczas przyznano. No brawo! Zawsze można wybudować jedną trybunę bez dachu, nie?
Z kolei baba (Małgorzata Jantos) chce na 8 miesięcy przed oddaniem inwestycji zmieniać jej plany, doprowadzając do zaoszczędzenia 30 mln zł!

Science fiction!