Wyświetl pojedynczy post
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2778
Stary 21.10.2009, 00:04. Dan i Maciej - droga do rozwoju
Porównując Dana i Macieja: tak krawiec (trener) kraje, jak mu piłkarskiego materiału staje...
Dan kiedyś w wywiadzie wspominał, że udało im się wyprzedzić w lidze groźne drużyny z Bukaresztu, gdyż ci ostatni bardziej byli zajęci gwiazdorzeniem i sprawami pozasportowymi, niż grą. O naszych piłkarzach powiedział dobitnie, że to są lenie. I niestety, hasło wymyślone wcale nie przez Petrescu (Wisła grać, k... mać!) boleśnie pokazuje, że Rumun miał dużo racji.

Dla mnie jest to rzeczywiście nietypowa sprawa, że rumuński odpowiednik Groclinu rozbija się po LM. Remis ze Stuttgartem, rozniesienie Rangersów... daj Boże takie osiągnięcia w najbliższych 10 latach w wykonaniu Wisełki. Choć widziałem tylko skróty na justinie i wiem, że były aż 3 samobóje, to jednak gdzieś tam w sercu kłuje zazdrość. Do k*** nędzy, dlaczego to nie my? Chociaż LE?

I nie mam pretensji do Skorży, bo to nie on każe naszym piłkarzom być tak koszmarnie nieskutecznymi. Ciężka praca - może to hasło wyśmiane przez przeciwników Rumuna, jednak przynosi efekty. Szkoda że nasi polscy (niekoniecznie z Wisły) kopacze tego nie potrafią zrozumieć. Jeśli sprężą się na jeden mecz (jak ziemniaki na nas), to potem będą "odpoczywać" przez 2-3 kolejki. A Danowi życzę jak najlepiej. Niech nawet wyjdzie z grupy (wariant optymistyczny), by tym dobitniej pokazać polskim kopaczom, że "bez (ciężkiej) pracy nie ma kołaczy" w europejskich pucharach.
Odpowiedz cytując