Wyświetl pojedynczy post
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3558
Stary 20.10.2009, 23:24
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Mam nadzieje że nie masz nic przeciwko by przenieść tą dyskusję tu

Kirm to dla mnie największa porażka jak dotąd w tym sezonie - jeśli chodzi o konkretnego zawodnika.
Jak go kupili to przypuszczałem że będzie to strzał w 10 - Przypuszczenie opierałem na statystykach ligowych(gdzie liga słoweńska i nasza jest podobnie słaba) ,czy jego grze w reprezentacji.

Po pierwszym meczu - z Levadią - rękę dał bym sobie uciąć że będzie to czołowy nasz zawodnik...minęło kilkanaście meczów i wygląda na to że nie miał bym łapy, bo Kirm z meczu na mecz gra coraz słabiej(pomijając te 2 asysty ostatnio)

Nie wiem z czego się to bierze - gość w Słowenii strzelał sporo bramek, asyst miał bez liku - u nas jest jak dziecko we mgle - Co gorsza ,jest traktowany tak przez trenera jak i nas, jak jajko.Nie przypominam sobie drugiego takiego zawodnika który miał by takie fory u nas kibiców - Łobo grał podobnie i po którymś zjebanym meczu większość nie mogła już na niego patrzeć - Kirmowi szuka się usprawiedliwień ale tak na prawdę coraz ciężej je znaleźć - jego szczęście że nie ma kompletnie żadnego konkurenta, bo pewnie podzielił by los Jirsaka czyli w większości meczów ława.

Być może w słoweńskiej lidze gra się bardziej technicznie i chłopak nie przywykł jeszcze do naszej ligowej młócki ale to go słabo usprawiedliwia , bo on i technicznie szału narazie nie robi.Być może jego problem to pokłosie problemu całego zespołu, czyli ogólnie chaotyczna gra naszych pomocników która nie pozwala mu rozwinąć skrzydeł.Ciężko powiedzieć ale narazie wygląda to nieciekawie.






Sprawa Kirma jest dla mnie jedna wielką zagadką połączoną z wielkim rozczarowaniem.

Naprawde ciagle mam w pamieci ten pierwszy mecz w Sosnowcu z Levadią i to co zobaczylem ,czyli goscia dynamicznego,dobrego technicznie ,do tego nieodstawiajcego nogi to naprawde wywarlo na mnie wielkie wrazenie.,no z ojcem prawie rowno wykrzyczleismy "No to mamy drugie Kose "

Teraz jak go ogladam to za glowe sie lapie co sie z tym gosciem stało.Dobrze piszesz ze ma u nas wyjatkowe "fory" ,bo taki Lobo gdyby byl na jego miejscu juz dawno bylby wygwizdywany.

cala sprawa wyglada jeszcze bardziej ciekawie ,z uwagi na fakt ze gosc ciagnie gre REPREZNTACJII swojego kraju ,ktory ma wciaz szanse jechac do RPA.

I tu jest ten paradoks ,bo jawnie widac ze gosc nie jest "niewypalem" ,tylko jest cos co go blokuje .

Moze atomsfera w druznie nie ta,moze jakies inn sprawy.Cos byc musi bo niewytlumaczalne jest to ze tak nagle zatraca forme kiedy gra w Wisle a odzyskuje na na mecze Reprezentacjii.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując