http://www.smslodz.pl/index.php?opti...d=35&Itemid=40
Ten link to jest przykład w czym jest problem.
Z jednej takiej szkoły tylu wychowanków w reprezentanci Polski(mniejsze czy większe epizody)
Kilka uwag się nasuwa:
1) Dlaczego najwięcej nazwisk jest z 1982(pierwszy rocznik szkoły). Podejrzewam, że przy naszym bagnie piłkarskim potem stracili trochę zapał.
2) Co by było gdybyśmy mieli w każdym województwie taką szkołę piłkarską, szkolącą co roku tak samo jak tych z 1982(5 reprezentantów Polski). To by dawało co roku 80 dobrze wyszkolonych piłkarzy, w 10 lat dawałoby 800 zawodników którzy mieliby podstawowe wyszkolenie. Z których można by wybrać zawodników którzy mogliby z powodzeniem poprowadzić reprezentację do wielkich sukcesów. Jestem przekonany, że gdyby było 16 Matusiaków to przynajmniej jeden nie okazałby się pipką i potrafił wykorzystać to, że go dobrze wyszkolono.
A tak to nasze największe gwiazdy (Jeleń, Błaszczykowski) to piłkarze którzy z system szkolenia nie mieli nic wspólnego. A wszystko co osiągnęli to tylko dzięki nie bywałemu talentowi. Ale na ilość talentów nie mamy wpływu. A na ilość dobrze szkolonych piłkarzy wpływ mieć możemy. A gdy wśród nich jeszcze trafiłby się talent to bój się C Ronaldo
