kot napisał(a):

|
Choć przyznasz, że nie był to przecież mecz do jednej bramki Wiślackiej ( z Polonią Bytom także ) ?. Inną jest rzeczą zwrócenie uwagi na fakt, że jak dotąd, Wisła traciła punkty wyłącznie po wypaczających mecze, błędach sędziowskich, co trochę niepokoi. Zwłaszcza, że miast przeprosić, to zapierają się w żywe oczy. No i jeszcze za zwrócenie o tym uwagi przez Skorżę, może go nie być na ławce nawet w meczu z Legią. Trochę za dużo tych kar dla Wisły, nie uważasz ?. I nie chodzi tu o Was szczególnie, bo z Polonią było to samo.
|
Jak najbardziej to był wyrównany mecz, mógł go wygrać Lech, Wisła, mógł być remis, w błędach sędziowskich wygraliśmy, ale to nie oznacza, że sędzia był stronniczy i marzeniem jego było by Wisła przegrała a tak wynika z treści Twoich wpisów.
Czy jak Bednarz przyjeżdzał na Reymonta to nie śpiewaliście "łysy ch**" ?
Czy za dużo kar? To już problem tej idiotycznej instytucji jaką jest Ekstraklasa SA, PZS i PZPN, natomiast co do braku trenera w meczu z Legią to bym tak nie dramatyzował, bo chyba nawet sam Małecki stwierdził, że na boisku się o tym nie myśli.
Bitwa wygrana, wojna trwa.