Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#641
Stary 20.10.2009, 10:00
bbbnba napisał(a):
Zglaszanie tych obrzydliwie rasistowskich okrzykow, to zadanie delegata, wiec nie masz co liczyc na interwencje Borskiego.
Mylisz się. Zgłaszanie tych spraw należy do wszystkich ofcjeli na boisku, nie tylko obserwatora. Wszyscy oni podpisują się pod protokołem meczowym i swoimi sprawozdaniami. Obserwator składa dodatkowe i niezależne sprawozdanie z meczu wraz z ocenami pracy sędziów ( ciekawy jestem tych ocen ). Weź pod uwagę, że na meczu byli też sędziowie liniowi oraz sędzia techniczny, którzy tym bardziej musieli ten rasistowski doping słyszeć. Ciekawe czy ktokolwiek z tylu oficjeli związkowych, zgłosił fakt rasizmu w tym meczu ? Bo jeśli nie, to potwierdza to fakt stronniczości wszystkich tych oficjeli ( a w tym i stronniczość Borskiego w wypaczeniu meczu ). No bo można nawet po powtórkach, upierać się wbrew opinii wszystkich innych w kraju, że karnego dla tych oficjeli nie było, ale jak można wytłumaczyć zatuszowanie rasizmu w tym meczu ? Ślepotą ? Głuchotą ? Zanikiem pamięci ? Czy raczej tendencyjnoscią na korzyść Kolejorza ? Zwłaszcza jeśli słyszy się i pamięta każde słowo wypowiedziane rzekomo przez jednego Skorżę a nie słyszy się i nie pamięta "małpich" pohukiwań przez grupę kibiców ? Podobno zwalczanie rasizmu, to oczko w głowie UEFA i PZPN, a więc powinni oficjele być na to szczególnie wyczuleni, nawet bardziej niż na Skorżę ? Ale widać zabolały ich tylko słowa Skorży a to o czymś świadczy." Na złodzieju czapka gore lub uderz w stół a nożyce się odezwą ". Jakoś Komisja Ligi, jak w przypadku Skorży, także nie wystąpiła z urzędu w sprawie tego rasizmu.
Ostatnio edytowane przez kot : 20.10.2009 o godz. 10:29.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując