ciacho napisał(a):

|
Mały nawet nie wiedział, że obrońca tam jest, więc nie wiem w jaki sposób miałby w tej sytuacji "przyaktorzyć".
|
Powinien być karny i czerwona dla obrońcy Lecha, więc są trzy możliwości:
1. Borski zatrząsł portkami, przestraszył się odpowiedzialności.
2. Źle zinterpretował całą sytuację.
3. Celowo nie podyktował karnego dla Wisły.
Żadna z tych ewentualności dobrze o nim nie świadczy, więc powinien się chociaż przyznać, a nie udawać głupiego...