|
Konkretnie to Cezary Olbrycht. Lubię gościa za jego ironię, ale wczoraj coś mu nie szło. Parę razy powiedział "Kolejarz", raz "Celeban" zamiast "Cebanu". Potem się poprawił, ale nie wiem, czy to przejęzyczenie było, czy mu powiedzieli przez słuchawkę, że się pomylił.
|