morgenes napisał(a):

|
chciałbym obaczyć statystyki Jirsaka w tym meczu, zwłaszcza liczbę celnych podań. Bo śmiem twierdzić, że pod tym względem był naszym najlepszym graczem. Poza tym Jirsak jak nikt w drużynie potrafi podać dokładnie na centymetry, rzucić prostopadłą piłkę, rozegrać akcję. Nie wiem, dlaczego nie wykorzystuje wszystkich swoich umiejętności w czasie meczu, ale nie uważam wcale, żeby grał źle. Na pewno wolałbym, że parę pomocników tworzyli Sobolewski i Jirsak, niż Sobolewski i Diaz.
|
Ja wolałbym zobaczyć ile kilometrów przebiegł Jirsak (nie interesują mnie te przedreptane) i ile razy odebrał piłkę. W tych statystykach przewaga Diaza powinna być przygniatająca. Junior miał dużo niecelnych podań, ale ganiał jak szalony i bardzo uprzykrzał życie Lechitom.
Co z tego, że Tomas potrafi zagrać prostopadłą piłkę albo strzelić, skoro wychodzi mu to z 2-3 razy w ciągu 90 minut. Za to przez pełne 90 minut Wisła ma dziurę w środku pola, bo Czech chowa się za rywalami, nie wychodzi do piłek i nie umie walczyć w odbiorze.
Napisałem to już wcześniej, ale powtórzę jeszcze raz. Graliśmy w dziesięciu. Na boisku było dziesięciu piłkarzy Wisły i jeden statysta.
Z Sobolem w parze z Diazem Wisła byłaby w stanie zamykać Lecha na jego połowie, bo mielibyśmy piłkarzy umiejących zbierać piłki na 30 metrze od bramki poznaniaków.