Wyświetl pojedynczy post
lucekj
Banita
 
 
Od: 02.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#582
Stary 19.10.2009, 08:21
co do samego meczu jeszcze, jak do momentu straty gola stwarzalismy jakies sytuacje tak po golu zero, mielismy trudnosci z wyprowadzeniem akcji!

co do zaangazowania i walki Amiki, wystarczy rzucic jeden konkretny przykład:

doliczony czas gry, gdzieś 93 minuta, nasi mają rzut z autu i nie potrafią go wykonać, ponieważ Amika obstawiła naszych już na naszej połowie a nie broniła się jak większość ligi schowana za podwójną gardą.

Jak już ktoś wyrzucił tą piłkę z autu, to momentalny pressing przy naszych byli Amikowcy i nei mogliśmy tej piłki nawet wstrzelić w pole karne, nawet babola długiego na afere nie udało się wrzucić, z takim zaangażowaniem powinniśmy grac w każdym meczu.
Odpowiedz cytując